Reply To: Knagowanie szota grota

Home Forums Rozmowy o Korsarzu Technika Knagowanie szota grota Reply To: Knagowanie szota grota

#1621

Paweł,
w załączniku masz widoczną moją talię.
Jak widzisz na „rajsbelce” mam początkowy jeden pojedynczy bloczek z możliwością przymocowania początku liny, na bomie również są pojedyncze „zwykłe” bloczki oraz to czego nie widzisz to w kokpicie jeden pojedynczy bloczek kabestanowy.

Odnośnie tego bloczka kabestanowego- niezbędny oczywiście nie jest, ale ….

Muszę zrobić mały wstęp:
rozwiązanie tali które przedstawiłem powyżej to przełożenie 4:1 . W zeszłym sezonie miałem 3:1 i zwykły (niekabestanowy) blok w kokpicie. Przy wiatrach od 3-ki w górę urywało mi ręce. Grot tak ciągnął że nie byłem w stanie go utrzymać.
Postanowiłem zwiększyć przełożenie (na 4:1) oraz dokupić wspomniany blok kabestanowy. Pomogło.

Działa on na zasadzie kabestanu – czyli w jednym kierunku lina przechodzi gładko (jak ją ciągniesz), a w drugim (jak ciągnie ją żagiel) bloczek nie obraca się. Lina jest blokowana przez tarcie które tworzy się między nią a „chropowatą” powierzchnią bloczka (zdjęcie w załączniku). Możesz oczywiście tą opcję z blokowaniem obracania się w drugą stronę wyłączyć – np przy słabych wiatrach chcesz aby grot wychodził ci płynnie i nic go nie blokowało.
Rozwiązanie z tym blocziem sprawuje się bardzo dobrze. Uważam że jest wystarczające (blok przy odpowiednio dobranej linie) trzyma bardzo dobrze i nie jest potrzebna dodatkowa knaga szczękowa na dnie kokpitu (stolik z knagą).
Ja to rozwiązanie gorąco polecam ;)

korsar.pl © 2024. All rights reserved.