Aktualne zdjęcia

2015_galeria-lewa 1
2015_galeria-lewa 10
2015_galeria-lewa 11
2015_galeria-lewa 12
2015_galeria-lewa 13
2015_galeria-lewa 14
2015_galeria-lewa 15
2015_galeria-lewa 2
2015_galeria-lewa 3
2015_galeria-lewa 4
2015_galeria-lewa 5
2015_galeria-lewa 6
2015_galeria-lewa 7
2015_galeria-lewa 8
2015_galeria-lewa 9
galeria lewa
galeria lewa1
galeria lewa10
galeria lewa11
galeria lewa12
galeria lewa13
galeria lewa14
galeria lewa15
galeria lewa2
galeria lewa3
galeria lewa4
galeria lewa5
galeria lewa6
galeria lewa7
galeria lewa8
galeria lewa9

Kalendarz wydarzeń

sierpień 2017
P W Ś C Pt S N
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Partnerzy

 

 

    

   

  

  

 

Regaty Nielisz - sprawozdanie

Nieliszę godzin i lat…

PIERWSZE Regaty o Puchar Wójta Gminy Nielisz… Aż dziwne… „Gmina nad Wielką Wodą”…Świetna baza wodniacka, kursy i kursięta, super zajawieni ludzie (Michał - pozdrawiamy raz jeszcze), całkiem otwarta twierdza Zamość na rzut kardaszem i…. pierwsze??? Dobrze, żeśmy najechali, złupili, spalili i ….te inne (Kumpel – pozdrawiamy raz jeszcze!)

PIERWSZY wypłynął Janusz… Aż dziwne…Zazwyczaj jeszcze na 13 sekund przed startem pierwszego wyścigu przykleja coś do Żółtej Febry (coś, co właśnie odpadło…) Tym razem już w piątek wieczorem przegonił Gelbfieber po grunewasser z Rotwińską auf deck… Ba… powtórzył to jeszcze w sobotę z rana (choć w towarzystwie męskim i w kostiumach… to się chyba nie liczy…)

PIERWSZY przyszedł Apacz… Aż dziwne…Dobrą miejscówkę miał, pod dachem, ale jednak przyszedł. Grzecznie zapytał czy szkło mamy…Mieliśmy, Jerzy w ramach akcji „Wolne Sądy” świeczki porozstawiał… I to był w zasadzie początek PIERWSZEGO wieczoru. Poszerzyliśmy grono szykujących się do zawodów, grzecznie najpierw poczekawszy na Saka. Sako PIERWSZY raz maszt po ciemku stawiał… Jak by to nie brzmiało. #Sakapałka rulezzz!!!

PIERWSZY bieg o 14.30… Aż dziwne…Zazwyczaj o tej porze Jerzy już wie, że wygrał, Kama robi wieczorowy makijaż, flota lubelska po raz czwarty roluje genuy na mecie, a Dżaki zastanawiają się, dlaczego zabrali tak mało do picia. Tym razem to był dopiero początek. Wiatr bowiem puchł od rana… a o 14.30 spuchł do zdrowej piątki…

PIERWSZY spina odpalił Duduś. Co Wam będę gadał, Duduś jak już coś odpali… A wszystko przez to, że się tak jakoś bardzo sportowo zrobiło… Łódki blisko siebie (no… prawie wszystkie)… Wiatr z tendencjami do zerkania na boki… trasa szybka i agresywna… w zupełnym przeciwieństwie do zespołu sędziowskiego… Nawet Rysiaczek dał się ponieść melanżowi …a może chodziło o lepsze ujęcia dla Emilki :)

PIERWSZY sobotni wieczór  na regatach w Nieliszu… Aż dziwne…że w ogóle coś z niego pamiętam. Gościnność miejscowa plus gościnność Quiyancowa…plus wzajemne serdeczności… plus  …generalnie wszystko na plus…

PIERWSZE foto nowego Dżaka ze spinem…Aż dziwne… Przynajmniej dla niektórych, którzy twierdzili, że tam w ogóle nie ma spina, a to dziwne coś przy bomie to zbyt optymistyczna metafora możliwości towarzyskich męskiej załogi w średnim wieku… Ale poszedł… W niedzielę… bo wiatr przestał się znęcać siłością a zaczął kręcością… Poszedł, fuknął, pociągł… Mógłby mocniej pociąc…ale to jeszcze przed nami…

PIERWSZA klasa regaty… po prostu…

POL13
DŻAK