Aktualne zdjęcia

2015_galeria-lewa 1
2015_galeria-lewa 10
2015_galeria-lewa 11
2015_galeria-lewa 12
2015_galeria-lewa 13
2015_galeria-lewa 14
2015_galeria-lewa 15
2015_galeria-lewa 2
2015_galeria-lewa 3
2015_galeria-lewa 4
2015_galeria-lewa 5
2015_galeria-lewa 6
2015_galeria-lewa 7
2015_galeria-lewa 8
2015_galeria-lewa 9
galeria lewa
galeria lewa1
galeria lewa10
galeria lewa11
galeria lewa12
galeria lewa13
galeria lewa14
galeria lewa15
galeria lewa2
galeria lewa3
galeria lewa4
galeria lewa5
galeria lewa6
galeria lewa7
galeria lewa8
galeria lewa9

Kalendarz wydarzeń

grudzień 2017
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Partnerzy

 

 

    

   

  

  

 

Puchar Jeziora Charzykowskiego 2017 - Sprawozdanie

Korsarze i Korsarki!

Oto zaczął się nam kolejny już sezon zmagań na wodzie... i na lądzie ! :)

W dniach 2-3 maja 2017 odbyły się Regaty Konstytucyjne o Puchar Jeziora Charzykowskiego w klasie Korsarz. Na liście startowej pojawiło się 15 załóg, lecz aura jaką zgotowała nam Matka Natura, postawiła w głowie wielu uczestników pytanie „czy...?”, „ciekawe co to będzie gdy...?”, co w efekcie sprawiło, że nie każdy zjawił się na linii startu. Co?, Jak? i Dlaczego? o tym za chwilę.

W tym roku weekend majowy w kalendarzu wypadł nadzwyczaj pomyślnie. Mieliśmy do dyspozycji aż 5 dni na spędzenie miło. Kto mógł, wyruszył od razu nad jezioro Charzykowskie aby przed zmaganiami skorzystać z czasu na tak wyczekiwane „założenie kilku halsów” :). Największa liczba załóg zaczęła się jednak gromadzić w poniedziałek. I tutaj mogę śmiało stwierdzić, iż nasza flota zaczyna na prawdę rozkwitać. Niektóre załogi postanowiły zainwestować w „nowsze” jachty, co spowodowało niemałe roszady w klasyfikacji końcowej regat. Jak zwykle dało się zauważyć pieczołowite przygotowania do pierwszego startu. Co chwilę ktoś przebiegał ze śrubką, ktoś z kombinerkami, a ktoś jeszcze inny z nowym pomysłem :) Gdy minął czas przygotowywania sprzętu, przyszła chwila by w końcu wspólnie usiąść, porozmawiać, pośpiewać i zakończyć przyjaźnie dzień.

O poranku 2 maja dało się zauważyć, różne stany psychofizyczne przyjaciół korsarzy (i wcale poprzedni wieczór nie miał na to tak znacznego wpływu :P). Powodem tego jak i wyżej wymienionych pytań były warunki wiatrowe jakie czekały nas na wodzie. Wszystkie prognozy pogody zapowiadały wiatr o sile powyżej 5B, co w niejednej załodze wzbudziło strach przed wyjściem na wodę. Gdy większość pokrowców została już zdjęta a załogi dokonywały ostatnich regulacji na swoich jachtach, zjawiła się ostatnia łódka, która przed regatami w Charzykowie pojechała na regaty do Austrii. POL-14  z Kamilą Maruszczak i Jerzym Czerwińskim jako jedna z dwóch załóg dumnie reprezentowała Polską Flotę Korsarzy poza wodami ojczystymi, co powinniśmy brać za przykład i motywację na przyszłość :). Gdy wszystkie obowiązki na lądzie zostały dopięte na ostatni guzik, przyszedł czas zejścia na wodę, a co było na wodzie...

Wiatr o stałej sile nie mniej jak 12 m/s, a w szkwałach ponad 20 m/s przyprawił wiele osób o zimne poty. Już samo wodowanie jachtów pośród niezliczonej grupy Optymistów było nie lada wyzwaniem, co w efekcie skutkowało spóźnieniem się kilku załóg na start do pierwszego, z dwóch wyścigów tego dnia. Tym, którym udało się przekroczyć linię startu potrzeba było wiele sił aby przetrwać do linii mety. Niestety nie obeszło się bez wywrotek, usterek i kontuzji. Załogi, które dotrwały do drugiego wyścigu musiały zmierzyć się nie tylko z siłą wiatru, ale także z błędnie przeprowadzoną procedurą startową. Niestety liczba łódek, które zakończyły zmagania tego dnia na wodzie spadła z 15 do 5. Wieczorem, gdy każdy już stał pewną nogą na lądzie odbyło się zebranie sprawozdawcze PFKK, na którym zostało omówione wiele ważnych kwestii dotyczących przyszłości polskich korsarzy. Wieczorem, jak zwykle przy pysznej grochóweczce, grillowanej rybce, pieczonych kiełbaskach i innych rarytasach odbyło się wspólne biesiadowanie przy dźwiękach gitary Arka :)

Drugi i ostatni dzień regat pozwolił nam rozegrać 3 wyścigi. Pogoda bardziej sprzyjała korsarzom, a widok spinakerów w przeciwieństwie do dnia poprzedniego wprowadził paletę różnorakich kolorów dla licznie zgromadzonych widzów na brzegu oraz dodatkową prędkość dla naszych jachtów.

Regaty bez innych niespodzianek zakończyły się po raz kolejny zwycięstwem załogi POL - 14. Kolejne miejsca na podium również należały do załóg Wschodniej Floty Korsarzy. Warto dodać, iż bez względu na zajęte miejsce gratulacje należą się wszystkim załogom biorącym udział w regatach, gdyż jak sami wiemy, czasem większym sukcesem niż zajęte miejsce w regatach jest fakt pokonania własnych słabości.

Na szacunek zasługuje udział w regatach nowej załogi młodych korsarzy - braci Jurczak! Niestety pogoda nie pozwoliła im pokazać jeszcze na co ich stać, ale nie zmienia to faktu, że serce rośnie gdy widać młodsze pokolenie wśród nas, a flota się rozrasta :)

Do zobaczenia na kolejnych regatach! :)

POL-44

  

fot. Zbigniew Nowakowski